Strach przed wystąpieniami publicznymi

Strach przed publicznymi wystąpieniami – Prawdopodobnie pamiętasz, że kiedyś czytałeś o najgłębszym ludzkim strachu – nawet większym niż śmierć, czy obudzenie się w łóżku z 45 prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Oczywiście to nonsens, włożony do jednego worka wrazz jedzeniem przez człowieka siedmiu pająków podczas snu czy domniemaną niemożliwością latania trzmiela. Najnowsze badanie Uniwersytetu Chapmana o lękach Amerykanów dowiodło, że publiczne przemówienia znajdują się na 52 pozycji, daleko za rekinami (41), śmiercią (48) oraz Obamacare (33). To nauka.Nie ma jednak wątpliwości, że dla większości z nas publiczne wystąpienia to strach. I to wielki. To jedno, że raczej nagle nie będziemy musieli tego robić, gdyż większość z nas tak zorganizowała swoje życie by unikać takowych wystąpień. Gdy jednak nadejdzie czas – nasze potomstwo będzie brało ślub, wygramy Oskara lub będziemy reprezentować siebie w procesie o morderstwo – poczujemy się jakby w obliczu śmierci. Zazwyczaj ludzie się jąkają, wycierają spocone dłonie, kurczowo trzymają się mównicy podobnie jak sylwetki na obrazie Gericaulta trzymają się tytułowej tratwy na Tratwie Meduzy, czytają żmudne żarty znalezione w internecie nabazgrane na drżącej pogniecionej kartce A4, czy uprzednio piją tyle czerwonego wina, że są zmuszeni by powrócić na własne miejsca. …Jak utrzymać zainteresowanie publiczności. Być pewnym siebie. Przemówienia to głównie pewność siebie: jeśli czujesz się komfortowo, publiczność również będzie tak się czuła. Musisz chcieć pokazać to co Viv Groskop nazywa ” happy high status „. Musisz znać swoją publiczność, znać swoją przemowę oraz ( jeśli to możliwe ) temat o którym się wypowiadasz. To co Groskop nazywa ” ujawnieniem ” ( tzn przemawianiem na okrągło przed publicznością) jest jedyna prawdziwą drogą do zdobycia pewności siebie, lecz ćwiczenie przed lustrem na początek również jest dobre. A i pięć minut Wonder Woman przed nie zaszkodzi. Być prawdziwym. ” Jak często, ludzie wchodzą na podium i z różnych powodów udają kogoś kim nie są. ” mówi Simon Lancaster (autor Pisania przemów: Przewodnik eksperta). ” Ludzie poświęcają się tym bzdurom. Po prostu bądź sobą. ( Co brzmi łatwiej niż naprawdę jest). ” To znaczy, by być najlepszą wersją siebie. Przemawiać z notatkami (doradzane) lub bez nich jeśli jesteś super pewny siebie. Lecz czytanie całej przemowy z kartki papieru zabija całą spontaniczność. ( ” Czytający nie mogą być liderami „)Być stosownym. Znanie swojej publiczności zawsze było kluczem do sukcesywnego oratorstwa. Jeśli masz zamiar przekonać do czegoś publiczność, oceń nie tylko gdzie zaczynasz a gdzie masz zamiar – oraz realistycznie jesteś w stanie – dotrzeć. Wybieraj argumenty które najprawdopodobniej dotrą do publiczności i się jej spodobają. Bądź zwięzły. Twoim konkurentem wśród publiczności jest każdy telefon na sali. To znaczy, że musisz szybko zdobyć uwagę, co sprawiło dlaczego tekst w stylu ” chce opowiedzieć wam historie” stał się w pewnym rodzaju frazesem. Jakkolwiek zdecydujesz się to zrobić – poprzez opowiedzenie żartu, zadziwiającego faktu czy anegdoty – musisz zrobić coś, co Graham Davis nazywa ” ostrzeniem włóczni „. Pamiętaj, że trzy konkretne, silne argumenty będą lepsze niż nawet czternaście słabych, niepopartych niczym.

Skontaktuj się ze mną, jeżeli chcesz nauczyć się występować publicznie

Skorzystaj z pomocy psychoterapeuty